Czym jest dysregulacja autonomicznego układu nerwowego?
Pierwsza część artykułu dotyczyła działanie naszego wewnętrznego detektroa, jakim jest układ autonomiczny, gdy jest on wyregulowany i odporny, działa płynnie i elastycznie. Skoro już wiemy, jak działać powinien to przyjrzyjmy się sytuacji, w której doszło do zakłócenia jego funkcjonowania.
Mowa tutaj o reagowaniu w sposób nieadaptacyjny, nieadekwatny do sytuacji. O naszych bądź czyiś reakcjach, których nie jesteśmy w stanie zrozumieć, zatrzymać czy zmienić, które odbierane zostają przez nas samych czy nasze otoczenie jako niezrozumiałe czy bezsensowne.

Utknięcie w stanach przetrwania – walka, ucieczka, zamrożenie
Dzieję się tak, gdyż zatrzymany zostaje zdrowy, odporny i poddający się regulacji sposób reagowania oraz może dochodzić do utknięcia, utrzymania nas w stanach przetrwania np. nieustanne poczucie zagrożenia nawet jeśli nic się nie dzieje. Taka sytuacja skutkuje nieadekwatnymi do sytuacji reakcjami oraz niemożnością płynnego przełączania się między stanami np. spotkanie towarzyskie może stać się źródłem lęku i niepokoju (mobilized); proste spotkanie biznesowe może być przerażające (immobllized).
Czym skutkuje dysregulacja autonomicznego układu nerwowego?
Taka dysregulacja może skutkować występowaniem PSTD (zespół stresu pourazowego), lęku, depresji czy chorób przewlekłych. Przewlekłe trwanie w stanach przetrwania tj. Walki ucieczki / zamrożenia działa destrukcyjnie, często prowadząc również do rozwijania przez nas mechanizmów radzenia sobie jak uzależnienia od alkoholu/narkotyków/seksu, używania jedzenia czy pracy jako narzędzie regulacji niosące tymczasowa ulgę, uwolnienie od napięcia.
Trauma i przewlekły stres jako przyczyna dysregulacji autonomicznego układu nerwowego?
Jak trauma wpływa na autonomiczny układ nerwowy?
Dlaczego tak się dzieje? Doświadczenia chronicznego stresu, traumy wpływa na działanie autonomicznego układu nerwowego. Powstrzymują go przed funkcjonowaniem w zdrowy, odporny i poddający się regulacji sposób.
Trauma, przewlekły stres, niekorzystne doświadczenia dzieciństwa to czynniki przyczyniające się do dysregulacji w działaniu wewnętrznego detektora. Mając w swojej historii takie doświadczenia nasz system nieuświadomionego reagowania nie działa prawidłowo, dochodzi do jego uszkodzeń a tym samym do wadliwego działania. Staje się ciągle wyjącym alarmem, przewlekle informującym nasz organizm o czyhającym na nas niebezpieczeństwie (możemy wyobrazić sobie, tę sytuację jako wykrywanie pożaru bez dymu i płomieni) nawet gdy jesteśmy bezpieczni.
Jakie doświadczenia mogą prowadzić do traumy?
Istnieje cale spektrum wydarzeń, które mogą prowadzić do traumy i niekorzystnie wpływać na nasz autonomiczny układ nerwowy:
Traumy: Wypadek, napaść, katastrofy naturalne (ang. Shock trauma’s)
Traumy rozwojowe/relacyjne: przewlekle przeciwności losu, przemoc, porzucenie, brak poczucia bezpieczeństwa w okresie rozwoju
Inne wydarzenia: przewlekły stres, zabiegi medyczne/operacje/ procedury medyczne w dzieciństwie, niekorzystny wpływ środowiska jak bieda, dyskryminacja czy przemoc oraz jak wskazują badania epigenetyczne trauma transgeneracyjna, przekazywana między pokoleniami przynamniej do trzech pokoleń.
Trauma to skutek tego, co nam się przytrafia
Postrzeganie pojęcia traumy uległo zmianie na przestrzeni lat. Wcześniej trauma była postrzegana jako coś, co wydarzyło się nam w przeszłości. Dziś wiemy, że trauma to doświadczenie a nie wydarzenie, czyli to co dzieje się wewnątrz nas jako skutek tego, co nam się przytrafia (wydarzenia). To nasza odpowiedź na te wydarzenie a nie wydarzenie samo w sobie.
Jak niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne?
Niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa odgrywają szczególną rolę, ponieważ wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie w kontekście długofalowym: z badań wynika, że z im większa ilością niekorzystnych doświadczeń dzieciństwa przyszło nam się mierzyć tym wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia np. chorób serca, udaru, cukrzycy, otyłości, nowotworu, depresji, zachowań samobójczych, uzależnień od narkotyków. Również większa ilość niekorzystnych doświadczeń może prowadzić do skrócenia długości naszego życia.
Jak chroniczna dysregulacja autonomicznego układu nerwowego wpływa na fizyczne i emocjonalne aspekty naszego funkcjonowania?
Na podstawie dostępnych badań dowiadujemy się coraz więcej o wpływie chronicznej dysregulacji autonomicznego układu nerwowego na fizyczne i emocjonalne aspekty naszego funkcjonowania. Gdy nasz system nieuświadomionego wewnętrznego reagowania utknie pomiędzy stanami przetrwania, dochodzi do zmian w naszym organizmie. Wiele przewlekłych i trudnych w zdiagnozowaniu oraz leczeniu symptomów (problemy z układem trawiennym, przewlekłe bóle i zmęczenie, migreny, choroby autoimmunologiczne; lęk, uzależniania, PTSD, depresja, trudności relacyjne) może prowadzić nas właśnie do dysfunkcjonalnego działania autonomicznego układu nerwowego.
Jak trauma wpływa na angażowanie się w relacje z innymi i potrzebę bliskości?
Nasze doświadczenia mogą powstrzymywać nas przed zaspokajaniem naszych wewnętrznych potrzeb np. potrzeba relacji, potrzeba bliskości czy potrzeba bezpieczeństwa. Mimo, iż bliskość czy bezpieczeństwo są tym, czego potrzebujemy to nasz układ nerwowy odbiera najmniejszy sygnał bliskości czy bezpieczeństwa jako zagrożenie i nie pozwala nam na to.
Nie działa przeciwko nam, nie chce odebrać nam tego co dobre. Jego zadaniem jest ochrona, utrzymanie nas przy życiu i przetrwanie. Postrzegając sytuację jako zagrożenie nie jest w stanie inaczej zareagować. Trauma upośledza nasz zdolność do angażowania się w relacje z innymi, zamienia potrzebę bliskości na potrzebę ochrony.
Doświadczając traumy układ autonomiczny nie potrafi dostrzegać różnic pomiędzy bezpieczeństwem dziś a jego brakiem w przeszłości – jest to dla niego połączone, dlatego nie może wyłączyć potrzeby ochrony, mechanizmów obronnych nawet będąc dziś bezpiecznym.
Jak więc wyzdrowieć po traumie i sprawić, aby nasz system wewnętrznego reagowania był zdrowy, wyregulowany i odporny?
Na szczęście mamy taka możliwość, możemy nauczyć nasz układ nerwowy czuć się bezpiecznie na nowo. Nie popsuł się całkowicie, na dobre a jedynie potrzebuje naszej pomocy by znów działać prawidłowo.
To nie o byciu spokojnym cały czas, to nie o życiu w ciągłym napięciu a o elastyczności i odporności na różne sytuacje, odpowiednie rozpoznawanie i adaptacyjne reagowanie. Płynność przechodzenia między stanami jest tym co sprawia, że jesteśmy odporni na wiele sytuacji.
Dla osób z doświadczeniami traumy – to jak rozpoczęcie nowego życia.
Dla innych – lepsze zrozumienie innych.
Nasze reakcje, reakcje innych mogą uchodzić za bezsensowne, ale tylko do momentu poznania naszej czy ich historii.