Do napisania tego artykułu skłoniły mnie ostatnie sesje terapeutyczne z moimi klientami oraz rozmowy z innymi specjalistami w dziedzinie zdrowia psychicznego.
Terapeuta też człowiek… Brzmi tak zwyczajnie i jednocześnie tak nadzwyczajnie w pracy terapeutycznej z innymi osobami. Przekonanie o braku człowieczeństwa terapeuty dotyczy wielu dziedzin życia: psychologii, fizjoterapii, logopedii, medycyny, pedagogiki i wielu wielu innych dziedzin pomagania drugiemu człowiekowi.

Niestety odbieranie człowieczeństwa terapeucie ma dwojaki wymiar. Zarówno sam terapeuta często definiuje siebie przez pryzmat wykonywanego zawodu jak również społeczeństwo definiuje i rozlicza terapeutę jako osobę, która nie może mieć żadnych trudności w obszarze dziedziny, w której pomaga. Sam terapeuta na początku swojej drogi zawodowej zadaje sobie pytanie – czy jako dziecko alkoholika mogę być skutecznym psychoterapeutą? Czy inni mi zaufają, jeśli mam taką historię życia?
W dziedzinie psychologii i psychoterapii człowieczeństwo jest zabierane specjaliście w wielu obszarach życia. Funkcjonuje wiele społecznych przekonań na temat samego psychologa / psychoterapeuty oraz jakości jego życia, umiejętności budowania relacji z innymi ludźmi, satysfakcji z życia zawodowego oraz ogólnego poczucia szczęścia, którego powinien doświadczać.
Tutaj pojawiają się pytania:
Jakie przekonania i oczekiwania stawia się psychologom i psychoterapeutom??? Kim powinni być w oczach swoich klientów? Czy mają prawo do bycia zwyczajnym człowiekiem? Czy mogą budować niesatysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi? Czy mogą mieć problemy w pracy? Czy mogą doświadczać wypalenia zawodowego? Czy ich dzieci mogą sprawiać trudności wychowawcze? Czy mogą doświadczyć rozwodu? Czy mogą chorować na depresję bądź zaburzenia lękowe? Czy mogą borykać się z konsekwencjami traumy?
Odpowiedź na każde z powyższych pytań brzmi TAK !!!!!
Terapeuta, psycholog, psychoterapeuta jest zwyczajnym człowiekiem – pamiętajmy jest przede wszystkim człowiekiem, a dopiero później jest specjalistą w zakresie zdrowia psychicznego. Psycholog, jak każdy człowiek może napotykać w swoim życiu na różne trudności. Może korzystać z pomocy innego terapeuty, który pomoże mu te trudności rozwiązać i uporządkować. Życie psychologa nie musi być idealne i nie musi przypominać „instagramowego” życia, którego ma być elementem. Życie prywatne psychologa nie jest wizytówką jego kompetencji i umiejętności zawodowych.
Wizytówką psychologa jest jego wiedza, wykształcenie, kompetencje, superwizje, ścieżka rozwoju zawodowego oraz świadomość siebie. I dla mnie, bardzo doświadczonego psychologa i psychoterapeuty, który pracował w wielu miejscach, szkolił wielu psychologów i psychoterapeutów, pomógł wielu osobom, ta ostatnia wymieniona przeze mnie kompetencja – świadomość siebie jest kluczowa w człowieczeństwie terapeuty. I oczywiście, nie mam tutaj na myśli tego, że psycholog może łamać prawo, być osobą uzależnioną od substancji psychoaktywnych, kraść, krzywdzić innych, stosować przemoc – bo jak napisałam wyżej jest człowiekiem i wolno mu żyć po swojemu Nie to mam na myśli. Musi być w tym zachowana równowaga.
Pamiętajmy, że psycholog , psychoterapeuta jest zawodem zaufania publicznego. Powyższe oznacza, że osoby, które wykonują ten zawód powinny swoją postawą i zachowaniem wzbudzać zaufanie publiczne i stosować się do szeroko rozumianych norm społecznych i kulturowych. Ale czy to oznacza, że psycholog, psychoterapeuta nie może kupić alkoholu w sklepie, czy pokłócić się z żoną czy mężem w domu? Czy to oznacza, że ich dzieci nie mogą mieć jedynek w szkole czy uciekać z lekcji? Czy to oznacza, że nie mogą doświadczyć przemocy i zakończyć swojego małżeństwo czy związku???
Odpowiedź brzmi NIE!!! Psycholog, psychoterapeuta może pokłócić się z bliskimi, może pić alkohol, jego dzieci mogą być zwyczajnymi dziećmi i sprawiać zwyczajne trudności. Może doświadczyć przemocy i może zakończyć swój związek czy małżeństwo. Może doświadczyć wszystkiego czego doświadczają inni, zwyczajni ludzie, którzy psychologami nie są.
Psycholog i psychoterapeuta prowadzi zwyczajne życia – jest człowiekiem, a nie chodzącym ideałem. Ważne w tym wszystkim jest to, by miał świadomość swojej ludzkości, która może bardzo silnie wpływać na skuteczność pomagania drugiemu człowiekowi i skuteczność psychoterapii. Psycholog, psychoterapeuta oprócz procedur, technik, protokołów i wiedzy specjalistycznej, którą wykorzystuje w pracy z człowiekiem – pracuje przede wszystkim SOBĄ. I to jest kawałek, gdzie bardzo ważne jest by wiedział, które obszary jego prywatnego życia mogą negatywnie wpływać na pracę terapeutyczną z klientem. Jakie prywatne przekonania psychologa i psychoterapeuty mogą zaburzać skuteczność efektywnego procesu terapeutycznego. Które doświadczenie terapeuty obecnie wpływa na jego funkcjonowanie. Które historie z jego prywatnego życia ciągle są żywe i aktywne. I teraz pojawia się pytanie – czy mam świadomość tego jak funkcjonuję, czy umiem zostawić swoje prywatne przekonania i doświadczenia za drzwiami gabinetu i skupić się tylko na wiedzy z tego zakresu – który poruszam z klientem na sesji.
Jest wiele obszarów w pracy z klientem, gdzie ważna jest ogromna uważność terapeuty, by jego prywatne przekonania i doświadczenia nie były oceniające czy krzywdzące samego klienta, by nie zaburzały procesu terapeutycznego, by nie wpływały na jakość świadczonych usług. W gabinecie terapeutycznym powinien być zachowany profesjonalizm, obiektywizm i relacja klient – terapeuta. Ale pamiętajmy też, że terapeuta jest CZŁOWIEKIEM, ze swoją historią i swoim nieidealnym życiem. To, że ma nieidealne życie, nie oznacza, że jest złym terapeutą. Ważne jest to, by był świadomym terapeutą, stosującym zasady skutecznego pomagania klientowi.
I tutaj pojawia mi się pytanie, z którym chciałabym Was zostawić: Czy wolisz terapeutę z idealnym życiem, który stosuje tylko wiedzę i teorię w pracy z Tobą ale czujesz, że jest nieautentyczny i sztuczny? Czy raczej wolisz prawdziwego człowieka, w roli terapeuty, który łączy życie z wiedzą i teorią, by pomagać Tobie?
Anna – psycholog, psychotraumatolog, psychoterapeuta CBT, interwent kryzysowy, biegła sądowa, psycholog transportu, szkoleniowiec, założycielka Psyche-Life,
Anna – rozwódka, żona w drugim małżeństwie, matka przyrodniego rodzeństwa, kobieta chora na endometriozę, siostra brata uzależnionego od alkoholu, człowiek.